Walencja. Moja hiszpańska miłość.

Kiedy myślicie o Hiszpanii to z jakimi miastem ją kojarzycie? Barcelona? Madryt? Ja zabieram Was dziś do Walencji. Miasta tak wielowymiarowego, pięknego i zaskakującego, że zasługuje na 5 gwiazdek w każdej kategorii. Opowiem dziś o nim obrazami i mam nadzieje, że rozbudzę w Was chęć odwiedzenia tego wyjątkowego, miejsca na mapie Europy

Trzecie co do wielkości miasto w Hiszpanii. Położone w jej centralno-wschodniej części nad morzem śródziemnym.  Urokliwe uliczki, głośna metropolia, uśmiechnięci mieszkańcy i bogata historia tego miejsca urzeka przyjezdnych. Jadąc przez miasto co chwila znajdujemy się w innym otoczeniu. Monumentalne katedry, kościoły, muzea. Piękne stare, odrestaurowane, kolorowe kamienice, tętniące życiem place w centrum miasta. Ultra nowoczesne miasteczko sztuki, piaszczyste plaże i wszechobecne tapas bary z wyjątkową ofertą menu kuchni hiszpańskiej oraz ogrody Turri, zielona oaza tego miasta.

Trudno wymienić wszystkie atrakcje Walencji. Ja prezentuję tę, którą udało mi się odwiedzić w ciągu 4 dni pobytu. To mój powrót po ponad 10 latach. Obiecałam sobie, że przywiozę tu moje córki i słowa dotrzymałam. Były zachwycone.

 

 

Miasteczko sztuki i nauki czyli dzielnica przyszłości widziana okiem wybitnego hiszpańskiego architekta Santiago Calatravy. Ulubionym materiałem do tworzenia konstrukcji tego mistrza architektury  jest beton, a jego futurystyczne budynki, można podziwiać na całym świecie. Wewnątrz głównego budynku znajduje się muzeum nauki.

 

 

 

 

Muzeum nauki w budynku Calatrava. Multimedialne, interaktywne miejsce nauki dla ludzi w każdym wieku. Fantastycznie dopracowane i mieszczące w sobie dużą dawkę wiedzy o nas samych.

 

 

 

 

La Lonja de la Seda, Giełda Jedwabiu. Gotycki zabytek znajdujący się na liście UNESCO

 

 

 

Nord Station. Dworzec kolejowy z pięknym architektonicznie budynkiem i interesującymi mozaikami wewnątrz. Sąsiaduje bezpośrednio z areną Corridy.

 

 

 

 

Mercado central. Kultowe miejsce dla miłośników świeżej hiszpańskiej kuchni w pigułce. Niesamowita ilość i różnorodność mięs, ryb, warzyw, owoców morza, sałatek i serów. wszystko co najlepsze w jednym miejscu. A piękna bryła i sklepienie wewnątrz budynku, dodatkowo umilają spędzony tu czas przesycony zapachami i smakami.

 

 

 

 

Plaza del Ayuntamiento ogromny plac w ścisłym centrum Walencji z okalającymi go z każdej strony bogato zdobionymi, zabytkowymi budynkami. Można tu przysiąść w jednej z licznych kawiarni i podziwiać widok majestatycznej fontanny. Z tego miejsca można dotrzeć szybko do wszystkich miejsc atrakcyjnych dla turystów. Plac tętni życiem w zasadzie przez cała dobę.

 

 

 

 

Iglesia de San Nicolas jeden z najstarszych kościołów w Walencji.  Stosunkowo niedawno odrestaurowany z pięknymi freskami, witrażami i ołtarzem głównym. Przewodnik audio obowiązkowy, ciekawie przedstawia historie tego miejsca.

 

 

 

 

Katedra gotycka La Seu de Valencia.  Po prawej stronie od wejścia znajduje się mała kaplica, w której za ołtarzem umieszczono kielich, będący prawdopodobnie świętym Graalem. Watykan uznaje właśnie ten kielich jako naczynie, z którego pił Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy.

 

 

 

 

Almoina Archaeological Center.  Muzeum archeologiczne pokazujące prahistorię z czasów rzymskich. Świetne zaprojektowane. Pod przeszkloną taflą wody można już z zewnątrz zobaczyć ruiny starożytnego miasta. Będąc w środku ten szklany dach tworzy niezwykłe światłocienie na zachowanych ruinach miasta.

 

 

 

 

Malvarossa beach. Piękna, piaszczysta plaża z kilkunastometrowym łagodnym zejściem do morza. Woda wspaniała. Restauracje z śródziemnomorskim menu na naprawdę dobrym poziomie. Co prawda idąc rano na plażę najlepiej od razu zarezerwować stolik, bo w porze lunchu nie ma na to szans. Kompleksowy relaks zapewniony.

 

 

 

 

Największe Oceanarium w Europie złożone z kilkunastu obiektów zostawiliśmy sobie na deser. Na jego terenie w poszczególnych budynkach jest prezentowana bogata fauna podwodnego świata z podziałem na kontynenty czy regiony świata. Wspaniały pokaz delfinów, żarłoczne rekiny przepływające nad głowami w szklanych tunelach oraz wyjątkowa restauracja w otoczeniu przepływających ryb.  Ogromne baseny dla dużych lwów morskich, fok i Belug, które można oglądać zarówno z górnego i dolnego poziomu.

 

 

 

Ogrody Turii. Strefa sportu i relaksu. Dawne koryto rzeki, która często zalewała Walencję i której bieg zmieniono w latach 70tych, przekształcono w Jardin del Turia. Na rozległych terenach znajdują się tu boiska, place zabaw, skateparki, ścieżki dla biegaczy i rowerzystów wzbogacone architekturą. Najciekawszymi elementami, które można oglądać spacerując ogrodami są zabytkowe mosty.

 

 

Moi drodzy, to koniec wirtualnej wycieczki, ale zachęcam Was serdecznie do odwiedzenia wszystkich tych miejsc osobiście. A wrzesień to idealny moment, jest już mniej turystów i temperatura bardziej sprzyjająca wycieczkom, za to morze wczesną jesienią jest wciąż fantastycznie ciepłe.

Mia

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.